Ucieczka przed mikserem
|
Justyny nie znam osobiście, ale jej historia zasłyszana przypadkiem w kawiarni, zmusiła mnie do zjedzenia pięciu kawałków ciasta i wypicia hektolitrów herbaty. A wszystko po to, by wysłuchać do końca opowieści o wielkiej ucieczce.
 
|
|
 |
Z czym zjeśc bułkę?
|
 | Jesteśmy nałogowcami. Pokoleniem uzależnionym od porad innych ludzi i nie jest to żadna zaczepka, tylko wynik weekendowego oglądania telewizji. Otóż po owym weekendzie, nie wiem, czy prawidłowo kroję pomidora, czy odpowiednio dobrałam buty do stanika i czy umiem rozmawiać z mężem. A wszystko zaczęło się od miłej pani, która udowodniła dwojgu dorosłym ludziom, że skandalicznie prowadzą dom
 
|
|
 |
Łoś i Modliszka
|
Z reguły to kobiety wybierają nieodpowiednich mężczyzn, a potem kwilą gdzie popadnie, że trafiły na potwora. Tymczasem mój znajomy, łagodny szatyn o spojrzeniu labradora, oświadczył się kobiecie przeuroczej na pierwszy rzut oka, która zaraz po ślubie uległa nieprzyjemnemu przepoczwarzeniu. Oświadczył się romantycznie, bo w Walentynki, z brylantową łzą w oku, brylantowym pierścionkiem, ukrytym w marcepanowym ciasteczku i nadzieją na brylantową przyszłość. Było to lat temu dziesięć.
 
|
|
 |
|