Welcome home, Tatiana!
|
Warning: getimagesize(image/2011/tatiana0.jpg) [function.getimagesize]: failed to open stream: No such file or directory in /inc/tekst_html.php on line 50
 | Po raz ostatni słyszeliśmy o niej cztery lata temu, kiedy wydała swój pierwszy
solowy album „On My Own”. Krytycy pisali, że płyta – choć niezła – nie znajdzie w Polsce wielu entuzjastów, bo brzmi… mało słowiańsko. Tatiana nie zamierzała
się jednak tym przejmować. Pod koniec 2009 roku spakowała walizki i… wyjechała do Londynu. Tam przygotowała album „Spider Web”. Tytułowy utwór jako pierwsza zagrała trzy miesiące temu słynna brytyjska stacja radiowa BBC. Nad Tamizą Tatiana zbiera hołdy od krytyków i wędruje w górne rejony list bestsellerów.
Teraz, kiedy podbój Anglii stał się faktem, czas, aby wokalistka wróciła do ojczyzny.
 
|
|
 |
Alfabet gwiazdy
|
 | Rudawo-brązowe włosy zaczesane za ucho, futrzana kamizelka, modne botki na obcasie. Kawa z dużą ilością mleka, lampka wina. Rozmowa z Iwoną Węgrowską
to prawdziwa przyjemność.
Wywiad zaplanowaliśmy
na godzinę, a po dwóch nadal plotkowaliśmy z taką energią, jakbyśmy byli najlepszymi przyjaciółmi, którzy nie widzieli się od lat i koniecznie muszą nadrobić stracony czas. Iwona zaraża dobrym humorem, spontanicznością, energią. O muzyce może mówić godzinami. Jest szczera, nieco postrzelona
i – gdy się rozpędzi – wyrzuca z siebie myśli z prędkością światła (jak twierdzi – to wynik „artystycznego ADHD”). Chciałaby (czasami naiwnie), aby świat był lepszy, a ludzie odrobinę bardziej życzliwi dla siebie. Ot tak, zwyczajnie… W najnowszy album włożyła kilka miesięcy pracy, wszystkie pieniądze i wiarę w to,
że jej piosenki trafią do serc
i na zawsze tam pozostaną.
 
|
|
 |
Candy Girl - Alfabet wschodzącej gwiazdy
|
 | Po branży muzycznej krąży plotka, że jej debiutu obawia się nawet Doda. Czy to prawda – trudno rozstrzygnąć. Faktem jednak jest, że ostatnio to właśnie piosenki Candy Girl pojawiają się w stacjach radiowych częściej niż utwory samozwańczej królowej polskiego popu. „Wszystko czego dziś chcę” – śpiewane wcześniej przez Izabelę Trojanowską – już stało się przebojem, a na pierwszej płycie debiutantki rodem z Katowic potencjalnych hitów jest jeszcze sporo. Naszym zdaniem 2010 rok należeć będzie właśnie do niej!
 
|
|
 |
Jestem szczęściarą
|
 | Najpierw był głos. Tak podobny do śpiewu Edyty Górniak, że wszyscy w redakcji daliśmy się nabrać, że to jej kolejna piosenka, nagrana na potrzeby filmu. Słuchaliśmy „I prosto w serce”, wiedząc, że ten utwór naprawdę trafia wprost do serc i wywołuje ciarki na skórze. A potem zobaczyliśmy Paullę, przesłuchaliśmy płytę do końca i… już wiedzieliśmy, czyje zdjęcie pojawi się na naszej grudniowej okładce.
 
|
|
 |
|