Boutique poleca
  Uroda
  Zdrowie
  Wywiady
  Moda
  Psychologia
  Felieton
  Ludzie
  Konkursy
  Qchnia
  Dodatek
  Muzyka
  Film
Archiwum -> Dodatek 
Autor: Agnieszka Rodowicz
Zgubne procenty...

Na spotkaniach z przyjaciółmi pijesz drinka, przy rodzinnym obiedzie wino, na imprezie najchętniej sięgasz po piwo. Co w tym złego? Przecież jesteś młoda, wykształcona, ciężko pracujesz. Należy ci się chwila relaksu. One kiedyś myślały tak samo...

W ciągu ostatnich kilkunastu lat spożycie alkoholu w Polsce wzrosło. Obniża się wiek inicjacji alkoholowej. Pijemy wprawdzie mniej tak zwanych mocnych alkoholi, ale za to piwa, win, miodów wypijamy w ciągu roku 2 razy więcej niż przed zmianami ustrojowymi. W konsekwencji na głowę statystycznego Polaka przypada około 8 litrów czystego alkoholu rocznie. Dzisiaj jest też w Polsce dużo więcej pijących kobiet niż 12 lat temu. Jesteśmy samodzielne, wykształcone, zajmujemy wysokie stanowiska. Wywalczyłyśmy też sobie przywilej picia alkoholu, chcemy i na tym polu dorównywać mężczyznom. I chociaż nadal w społecznej świadomości pijana kobieta jest oceniana dużo surowiej niż zataczający się mężczyzna, przyzwolenie na picie kobiet jest dużo większe. ?Kiedyś było tak, że w parze chłopak był osobą pijącą, a dziewczyna stanowiła głos rozsądku, powstrzymywała partnera przed piciem. Dzisiaj dziewczyny pierwsze sięgają po alkohol? ? mówi Iwona Grobel, specjalista psychiatra z Centrum Psychoprofilaktyki i Terapii w Warszawie. Kobiety częściej piją alkohole słabe, wino, piwo. To może być bardzo zgubne. ?Jednym z panujących mitów, jest taki, że od piwa nie można się uzależnić. Nieprawda. Wydaje nam się, że piwo jest mniej szkodliwe od wódki, ponieważ trzeba go dużo więcej wypić, by osiągnąć stan upojenia alkoholowego. Ale w pól litrowym piwie jest ponad 20 gramów czystego etanolu? ? dodaje Iwona Grobel.

Mocne głowy

Łucja jest pedagogiem, dyrektorem placówki oświatowej. I piękną czterdziestolatką. Też zaczynała od piwa. Miała 16 lat, kiedy po raz pierwszy programowo się upiła. ?W tym czasie zaczynały się już alkoholowe prywatki i miałam świadomość, że alkohol na człowieka działa, ale nie wiedziałam jak. Chciałam tak na ?sucho?, ?bezpiecznie? sprawdzić, jak się będę po alkoholu zachowywać. Zamknęłam się w swoim pokoju, żeby się upić eksperymentalnie.? Pierwsze doświadczenie nie było najprzyjemniejsze, ale nie zniechęciło Łucji. Wyjechała na studia do kraju, w którym pije się dużo. ?Trafiłam też w takie towarzystwo, gdzie był taki styl, szpan. Bardzo dobrze czułam się w tym towarzystwie. Między innymi dlatego, że miałam tak zwaną mocną głowę, słynęłam z tego, że mogę dużo wypić i byłam z tego dumna? ? mówi o początkach swojej drogi. Zasmakowała w alkoholu a szczególnie w animuszu, którego jej dodawał. Wraz z przyjaciółmi ?świetnie? się dzięki niemu ?bawiła?. - Siedzieliśmy na przykład na słupie wysokiego napięcia i piliśmy wódkę o godzinie 12 w nocy, a było to w zimie, więc cały ten słup był oblodzony. Wtedy wydawało mi się, że to jest fajny bajer.? Mocna głowa i możność wypicia większej ilości alkoholu bez nieprzyjemnych dolegliwości ?po spożyciu? stanowi bardzo duże zagrożenie. Łucja była tego klasycznym przykładem. ?Przeświadczona o swojej mocy piłam coraz więcej. Alkohol mi nie szkodził, świetnie się czułam. Bardzo długo trwał u mnie okres pozornie beztroskiego picia, kiedy były odjazdowe imprezy, fajni ludzie, fajne wygłupy a jeszcze niewiele wymiernych strat? ?Czynniki biologiczne ? czyli na przykład to, jak reagujemy na alkohol, mogą mieć wpływ na rozwój choroby alkoholowej ? mówi terapeuta Andrzej Majcher. Niektóre osoby nawet po wypiciu małej dawki alkoholu mają torsje. Nie piją więc, bo i po co. Po przeciwnej stronie są tacy, którzy mogą dużo wypić i nie odczuwają skutków picia, więc piją dalej. Ważne są też czynniki psychologiczne, na przykład niskie poczucie wartości, słaba odporność na stres.?

Cały artykuł znajdziecie w majowym numerze "Boutique".

Liczba komentarzy: 11

Gloria 2005-06-15   20:54
przez pewien czas pracowalam jako kelnerka i barmanka w jednym z najmodniejszych klubow w naszym kraju,to ile pije wspolczesna mlodziez i jak sie pozniej zachowuje np.w clubie naprawde odstrasza mnie sieganie po alkohol przy kazdej okazji .......

Paula 2005-08-05   9:16
obserwując zachowanie dzisiejszej młodzieży trudno jest wywnioskować na jakie priorytety postawili. dla mnie jest jasne: należy żyć zgodnie z własnym sumeniem

imprezowicz 2005-10-31   1:46
pic ile wlezie !!!!!jaaaaaaaaaaaaazda!!!!!

barunia 2005-12-04   11:37
nie chlac jak świnie.Na świecie tak ludzie nie piją.U nas normalka-pijany na ulicy.Nawet sobie lezy zażygany.A co tam.

dorota 2005-12-09   13:51
mam brata alkoholika i wiem co to znacz!!!!!!!Koszmar

aga 2005-12-18   19:38
zaprzestać produkcji alhoholu, ha ha ha

Funia 2005-12-30   22:26
Pracowałam w czasach gdzie wręcz trzeba było w pracy pić bez tego nie dało sie dużo rzeczy załatwić szczególnie z szefami dzisiaj jestem na emeryturze jak wspomne te czasy to aż mi nie dobrze

anna 2007-01-05   13:47
Alkoholizm to ciężka choroba. Najpierw pijesz towarzysko, dla relaksu.. To trwa latami, kiedy wmawiasz sobie, że masz nad tym kontrolę. Aż pewnego dnia budzisz się w rynsztoku i nie masz już pracy, rodziny... Alkoholizm skrada się jak złodziej...

naughty girl 2007-06-17   21:47
czemu tak najezdzacie na ta mlodziez?? nie rozumiem. moj ojciec mial problemy z alkoholem i mimo ze mam 15lat nie zawsze mam ochote na cos mocniejszego. wg mnie alkohol trzeba lubic i jesli tak to pic w bezpiecznych ilosciach..

GRZEŚ 2007-09-26   17:53
ALKOCHOL JEST DLA LUDZI -MĄDRYCH

Star 2009-01-24   16:18
Alkohol to trucizna, ktora pijesz bo nie dajesz sobie rady sam ze soba, wiec sie trujesz, bo masz ...... za duze ambicje w stosunku do moźliwosci, za mało wiary, za słaba wolę, jednym słowem jesteś KIEPSKA, NIE LUBISZ SIEBIE I ROZWADNIASZ TO W %.


Webdesign by Czudix
Graphics by ViMEDIA
Copyright © ViMEDIA 2004 - 2006